Jak zacząć randkować, będąc mamą i dlaczego tak wiele kobiet czuje wyrzuty sumienia, próbując ułożyć sobie życie po rozstaniu?
Po czym poznać, że jest się gotową na randki po rozstaniu?
Nie ma tak naprawdę jednej zasady, którą samotna mama mogłaby się kierować, jeśli chodzi o czas, jaki powinien upłynąć od rozstania do powrotu do randkowania. Jedna kobieta będzie potrzebowała kilku miesięcy, inna roku, a nawet dłużej. Wiele zależy od tego, ile trwał poprzedni związek, z jakich powodów się zakończył oraz czy emocje i najważniejsze kwestie związane z rozstaniem zostały już uporządkowane.
Szukanie nowego partnera wyłącznie po to, aby wypełnić pustkę po poprzednim związku, nie jest dobrym pomysłem. Podobnie jak umawianie się na randki z chęci wzbudzenia zazdrości w byłym partnerze lub udowodnienia mu, że bez niego świetnie sobie radzimy. Nowa znajomość nie powinna także wynikać z przekonania, że „dziecko powinno mieć nowego tatę” albo „samotna mama potrzebuje mężczyzny, który jej pomoże”.
Samotna mama gotowa na nowy związek nie szuka w partnerze osoby, która ma ją uratować lub rozwiązać jej problemy. Jest natomiast ciekawa, co jeszcze może wydarzyć się w jej życiu, i chce poznać kogoś nowego. Nie oznacza to, że musi już zupełnie zapomnieć o poprzedniej relacji i nigdy nie odczuwać smutku. Ważne, aby te emocje nie decydowały o jej kolejnych wyborach.
Po czym zatem poznać, że jesteśmy gotowe na randki? Myśl o poznaniu kogoś nowego budzi w nas ciekawość. Czujemy się spokojniej i pewniej, a emocje związane z rozstaniem zostały już w dużej mierze uporządkowane.
Dlaczego samotne mamy mają wyrzuty sumienia, umawiając się na randki?
Rozstanie z partnerem, często ojcem dziecka, to dla kobiety trudny czas. Wiele mam koncentruje się wówczas przede wszystkim na dziecku i na tym, aby pomóc mu odnaleźć się w nowej sytuacji. Niektóre kobiety do tego stopnia martwią się, że dziecko nie będzie wychowywało się z obojgiem rodziców w jednym domu, że rezygnują z odejścia od partnera, nawet gdy decyzja o zakończeniu relacji wydaje się w pełni uzasadniona. Nic więc dziwnego, że gdy już dojdzie do rozstania, obawiają się, że skrzywdziły własne dziecko i z ich „winy” jego poczucie bezpieczeństwa zostało zaburzone.
Wyrzuty sumienia pojawiają się również na skutek przekonania, że mama powinna poświęcać swój wolny czas wyłącznie dzieciom. Ma czas na randki, a z dzieckiem do teatru nie pójdzie? Wieczory spędza na mieście zamiast czytać dziecku bajki na dobranoc? Taki wewnętrzny głos potrafi skutecznie odwieść samotną mamę nawet od próby otwarcia się na nową relację.
Jednak bycie mamą nie oznacza rezygnacji z własnych potrzeb. Oczywiście opieka nad dziećmi zajmuje dużą część naszego czasu. Zostawienie dziecka na kilka godzin pod opieką bliskiej osoby nie jest samo w sobie dowodem na jego zaniedbywanie. Mama może doskonale zajmować się dzieckiem, być zaangażowana w jego życie, a jednocześnie mieć czas, który poświęca sobie i swojemu dorosłemu życiu.
Wyrzuty sumienia nie są bowiem dowodem na to, że robimy coś niewłaściwego. Bardzo często wynikają one z wygórowanych oczekiwań wobec siebie lub wyidealizowanego wyobrażenia o macierzyństwie i wpisanym w nie poświęceniu. Jeśli dziecko ma zapewnioną dobrą opiekę, spędzamy z nim czas i na co dzień poświęcamy mu uwagę, nie oznacza to, że ucierpi, gdy zaczniemy umawiać się na randki.
Jak randkować, będąc mamą?
Randkowanie, gdy jest się samotną mamą, wymaga dobrej organizacji, ale jest jak najbardziej możliwe. Fakt, że nie zorganizujemy spontanicznego wyjazdu na weekend we dwoje, nie wyklucza przecież wspólnych wyjść i miłego spędzania czasu poza domem.
Krótkie i dłuższe wyjścia są możliwe do zorganizowania, jeśli tylko odpowiednio wcześniej wpiszemy je w swój grafik. Oczywiście istnieje ryzyko, że w ostatniej chwili dziecko się rozchoruje, opiekunka nie będzie mogła przyjść albo pojawi się inna niespodziewana sytuacja. Wówczas randkę trzeba będzie przełożyć, ale nie należy od razu się poddawać. Jeśli zależy nam na poznawaniu nowych ludzi, nawiązywaniu znajomości czy znalezieniu bliskiej osoby, nie powinnyśmy czekać na idealne warunki, ponieważ takie mogą nigdy nie nadejść. Pierwsza randka nie musi zajmować całego wieczoru. Możemy umówić się na kawę, lunch lub spacer.
Jeśli opiekujemy się dzieckiem naprzemiennie z drugim rodzicem, organizowanie randek jest dużo łatwiejsze. Mamy wówczas w ciągu miesiąca więcej czasu, który możemy przeznaczyć na spotkania i własne przyjemności. Jeśli jednak drugi rodzic nie uczestniczy w opiece nad dzieckiem, pozostaje nam poproszenie o pomoc dziadków, przyjaciół albo innej bliskiej osoby.
Czy potencjalnego partnera zniechęci to, że życie samotnej mamy nie zawsze pozwala na spontaniczne wyjścia i wymaga wcześniejszego planowania? Być może. Jeśli jednak nie będzie w stanie zaakceptować, że dziecko jest ważną częścią naszego życia, otrzymamy jasny sygnał, że nie jest to osoba odpowiednia dla nas. Lepiej przekonać się o tym na początku znajomości, zanim zdążymy się zaangażować.
Czy na pierwszej randce powiedzieć, że ma się dziecko?
Informacja o tym, że jesteśmy mamą, nie jest czymś błahym i nie powinnyśmy jej ukrywać. Dziecko stanowi ważną część naszego życia, wpływa na naszą codzienność, sposób spędzania wolnego czasu oraz plany na przyszłość. Potencjalny partner powinien więc mieć tego świadomość od początku znajomości.
Jeśli korzystamy z aplikacji randkowej, możemy zaznaczyć to w swoim profilu lub poinformować o dziecku podczas rozmów przed pierwszym spotkaniem. To, jak druga osoba zareaguje na tę wiadomość, będzie dla nas cenną informacją zwrotną. Jeśli ktoś uzna, że budowanie relacji z samotną mamą jest dla niego zbyt trudne, lepiej, aby powiedział o tym na początku i wycofał się ze znajomości, niż odwlekał tę decyzję, pozwalając nam coraz bardziej się angażować.
Bezpieczna randka samotnej mamy
Choć istnieją różne sposoby poznawania nowych ludzi, wiele osób poszukujących nowych relacji partnerskich korzysta z internetu. Poznawanie kogoś w ten sposób wymaga od nas zachowania pewnej ostrożności. Nawet codzienna wymiana wiadomości nie oznacza bowiem, że do końca wiemy, z kim się umówiłyśmy.
Dlatego na pierwsze spotkanie najlepiej wybrać dobrze nam znane miejsce publiczne, w którym przebywają również inni ludzie. Warto poinformować przyjaciółkę, rodziców lub inną bliską osobę, gdzie będziemy, z kim się spotykamy i o której planujemy wrócić. Możemy także umówić się, że o określonej godzinie zadzwonimy lub wyślemy wiadomość. To podstawowe środki ostrożności, które w żadnym wypadku nie są przesadzone. Na pierwszą randkę najlepiej również dotrzeć i wrócić z niej samodzielnie.
Z całą pewnością nie powinnyśmy zapraszać nowo poznanej osoby do swojego domu, niezależnie od tego, czy poznałyśmy ją na ulicy, w sklepie czy w internecie. Warto też zachować ostrożność podczas przekazywania informacji dotyczących naszego życia. Adres domu i miejsca pracy, nazwa szkoły dziecka oraz inne informacje pozwalające odnaleźć nas lub naszą pociechę powinny na początkowym etapie znajomości pozostać prywatne.
Więcej informacji na temat bezpieczeństwa podczas nawiązywania relacji z osobą poznaną w sieci można znaleźć na stronie Ministerstwa Cyfryzacji.
