Współspanie z dzieckiem – co mówią specjaliści
Spanie z dzieckiem w tym samym pokoju (tzw. co-spanie) to sytuacja, w której łóżeczko dziecka jest wstawione do sypialni rodziców. Jest to niezwykle wygodny układ w pierwszych miesiącach życia dziecka, gdyż maluch często się wybudza, a rodzicom jest wygodniej czuwać nad nim w sposób bardziej komfortowy.
Z wiekiem, gdy dziecko zaczyna wyrastać z małego łóżeczka i potrzebuje więcej przestrzeni, zazwyczaj przenoszone jest do swojego pokoju. Czy to jednak kończy nocne wędrówki do sypialni rodziców? Zdecydowanie nie. Wśród rodziców 6–7-latków wielu przyznaje, że dziecko, gdy budzi się w nocy, przychodzi do sypialni rodziców i już w niej zostaje do rana. Czy jest w tym coś złego? Absolutnie nie.
Czy istnieje jedno zalecenie odnośnie do takiej sytuacji? Nie. To całkowicie indywidualna kwestia. Rodzice, którzy chcą mieć sypialnię tylko dla siebie i odprowadzają dziecko za każdym razem do jego pokoju, mają do tego pełne prawo. Tak samo, jak rodzice, którzy pozwalają dziecku dospać noc gdzieś pomiędzy sobą – również nie robią mu krzywdy.
Ważne! Współspanie z dzieckiem pozwala spać mu spokojniej i jest to potwierdzone naukowo. Dziecko przy rodzicu szybciej się uspokaja, a obecność opiekuna obniża poziom kortyzolu. Sen dziecka śpiącego obok rodzica jest spokojniejszy, a co za tym idzie – mocniejszy i lepszy.
Czy ojciec może spać z córką?
Odnosząc się do wyżej opisanych sytuacji, trudno sobie wyobrazić, żeby w chwili, gdy córka przychodzi do sypialni rodziców, ojciec przenosił się na kanapę tylko dlatego, że jest mężczyzną. W zdrowej relacji, gdy dziecko potrzebuje bliskości rodzica, nie ma mowy o podtekście seksualnym.
Patologiczna sytuacja byłaby oczywiście wtedy, gdyby ojciec spał bez odzieży i zapraszał do sypialni dziecko (niezależnie od jego płci). Jeśli jednak rozważamy sytuację w całkowicie poprawnej relacji rodzic–dziecko, nie ma żadnego znaczenia, czy z córką śpi mama, czy tata.
Dla przykładu można wyobrazić sobie sytuację, w której córka wychowywana jest przez samotnego tatę i jest chora. Ojciec, chcąc mieć ją bliżej siebie, kładzie się spać u niej w pokoju na dostawionym materacu lub pozwala dziecku spać w swojej sypialni.
Co ciekawe, kwestia współspania mamy z synem, gdy maluch obudzi się w nocy po koszmarze, nie wywołuje tylu emocji co spanie ojca z córką. Ma to oczywiście podłoże w seksualnych skojarzeniach osób dorosłych. Jedno jest jednak pewne – dziecko nie nadaje spaniu z rodzicem kontekstu seksualnego. Bliskość rodzica, niezależnie od płci, daje dziecku poczucie bezpieczeństwa.
Do jakiego wieku ojciec może spać z córką?
Dokładnie tak jak w przypadku ogólnie spania dziecka z rodzicami obojga płci, nie istnieją żadne odgórne zasady normalizujące te sytuacje. Wyznacznikiem tego, do kiedy współspanie jest dobrym rozwiązaniem, jest komfort dziecka oraz komfort rodzica.
Istotną sprawą jest także kwestia tego, czy spanie z dzieckiem nie ma na celu zastąpienia rodzicowi brakującej bliskości z partnerem, na przykład w sytuacji, gdy rodzic jest samotny lub relacja z partnerem czy partnerką przechodzi trudny okres. Wówczas spanie z dzieckiem może stanowić niezdrowy sposób radzenia sobie z brakiem bliskości.
Z wiekiem, gdy dziecko dorasta, a jego poczucie samodzielności, autonomii oraz potrzeba intymności wzrastają, samo rezygnuje z przychodzenia do rodziców nocą lub próśb o wspólne spanie. Prawidłowo rozwijające się dziecko nie będzie spało z rodzicami do wieku nastoletniego, ponieważ samo uzna takie sytuacje za niepotrzebne.
Choć temat spania dziecka z rodzicami jest powodem wielu internetowych sporów, warto zachować zdrowy rozsądek zarówno w ocenianiu innych rodziców, jak i w podejmowaniu własnych decyzji. To rodzice znają potrzeby swojego dziecka i dopóki kierują się w swoich działaniach jego dobrem, dopóty zarówno ojciec może spać z córką, jak i matka.
Prawidłowa, zdrowa relacja rodzica z dzieckiem oparta na szacunku i uwzględnianiu granic, nie stanowi dla dziecka zagrożenia.
