Czy łosoś hodowlany jest zdrowy?
Łosoś hodowlany zazwyczaj jest dobry dla naszego zdrowia, pod warunkiem że pochodzi z kontrolowanych hodowli i jest jedzony z umiarem. Łosoś, także ten hodowlany, to tłusta ryba morska bogata w białko, witaminę D oraz kwasy omega-3. Wątpliwości dotyczące szkodliwości łososia hodowlanego wynikają przede wszystkim z jakości hodowli, z których pochodzi ryba, rodzaju paszy stosowanej do karmienia oraz wpływu wielkich hodowli morskich na środowisko naturalne.
Dlaczego łosoś hodowlany może nie być dobrym wyborem?
Część ekspertów i organizacji ekologicznych (np. Compassion in World Farming) zwraca uwagę na problemy związane z jakością i warunkami hodowli łososia atlantyckiego i szkockiego. Ryby hodowlane po pewnym czasie przenoszone są do klatek usytuowanych w morzu, gdzie przebywają w dużym zagęszczeniu, często liczącym setki tysięcy osobników.
Tak duża liczba ryb żyjących na ograniczonym terenie sprzyja rozprzestrzenianiu się chorób oraz pasożytów. Hodowcy, chcąc ograniczyć straty, stosują antybiotyki oraz preparaty przeciw pasożytom. Co istotne, mimo podejmowanych działań szacuje się, że do odłowu nie dożywa nawet 15-20 % ryb.
Szkodliwy wpływ hodowli łososia na ekosystem
W związku z dużym popytem na mięso łososia hodowle zajmują ogromne obszary i produkują bardzo duże ilości ryb. Przyczynia się to do powstawania znacznych ilości zanieczyszczeń biologicznych i chemicznych, które trafiają do mórz i oceanów.
Ryby dość często uciekają z hodowli, co może prowadzić do przenoszenia chorób i pasożytów na dzikie populacje łososia. Stanowi to zagrożenie dla naturalnych obszarów występowania tych ryb i wpływa na równowagę ekosystemu.
Wątpliwości budzi również skład pasz stosowanych w części hodowli. Do wykarmienia ryb wykorzystuje się m.in. mączkę rybną oraz dodatki mające wpływ na wygląd mięsa ryby. W przypadku łososia hodowlanego stosowana jest m.in. astaksantyna, czyli barwnik odpowiadający za charakterystyczny różowo-pomarańczowy kolor mięsa.
Ograniczenia w hodowli łososia na świecie
W związku z tymi wątpliwościami część państw i regionów zaczęła wprowadzać ograniczenia dotyczące hodowli łososia.
W Kanadzie planowane jest wygaszanie części otwartych farm łososia do końca 2029 roku. We Francji oraz w części stanów USA zaczęto zaostrzać przepisy dotyczące nowych hodowli i ograniczać rozwój farm wykorzystujących morskie klatki.
Największy producent łososia hodowlanego, czyli Norwegia, odpowiadający za ponad połowę światowej produkcji tej ryby, również zaczął wprowadzać zmiany mające poprawić jakość hodowli oraz ograniczyć ich wpływ na środowisko.
Najważniejsze certyfikaty łososia hodowlanego
Podczas zakupu łososia warto dokładnie przyjrzeć się opakowaniu i znajdującym się na nim oznaczeniom. Określenie „łosoś pacyficzny” lub „alaskański” zazwyczaj oznacza łososia dzikiego. Z kolei łosoś atlantycki dostępny w sklepach najczęściej pochodzi z hodowli.
Najlepiej wybierać wyłącznie certyfikowane produkty. Jakich zatem certyfikatów należy szukać na opakowaniu, by mieć większą pewność, że kupowany łosoś pochodzi ze sprawdzonego źródła?
ASC – to zielony znaczek Aquaculture Stewardship Council. Łosoś tak oznaczony pochodzi z certyfikowanej farmy spełniającej rygorystyczne normy dotyczące jakości hodowli. Hodowla tego typu odbywa się z dbałością o jakość wody oraz ograniczeniem stosowania antybiotyków. Łosoś z tym oznaczeniem jest łososiem hodowlanym.
MSC – Marine Stewardship Council, czyli certyfikat zrównoważonego rybołówstwa. Oznaczenie to nadawane jest wyłącznie produktom pochodzącym z dzikich ryb odławianych w sposób kontrolowany i zgodny z zasadami ochrony środowiska. Certyfikat MSC dotyczy dzikiego łososia pochodzącego ze zrównoważonych połowów.
Podsumowanie
Łosoś hodowlany nie jest szkodliwy dla naszego zdrowia pod warunkiem, że pochodzi z certyfikowanych hodowli objętych rygorystycznymi normami dotyczącymi warunków życia ryb, sposobu ich karmienia oraz ograniczania ilości stosowanych antybiotyków.
Warto wprowadzić porcje łososia do swojego jadłospisu, ponieważ jest to cenne źródło białka, witaminy D, a także kwasów omega-3. Jeśli mamy taką możliwość, można sięgać również po łososia dzikiego pochodzącego ze zrównoważonych połowów.
Czytaj też: Jak umeblować salon, by był wygodny dla całej rodziny?>
