Suszone śliwki a menopauza
Po menopauzie, na skutek spadku poziomu estrogenów, utrata masy kostnej przyspiesza. Zwiększa się wówczas ryzyko osteoporozy i złamań. Okazuje się jednak, że regularne jedzenie suszonych śliwek może pomagać ograniczyć ten proces.
Trwające 12 miesięcy badanie kliniczne prowadzone przez naukowców z Penn State University z udziałem 235 kobiet wykazało, że codzienne spożywanie 50 g suszonych śliwek pomagało ograniczyć utratę gęstości kości w obrębie biodra. Wszystkie uczestniczki badania przyjmowały również wapń i witaminę D.
Co zawierają suszone śliwki?
Suszone śliwki powstają poprzez wysuszenie świeżych owoców. Proces ten sprawia, że zawarte w nich składniki występuje w bardziej skoncentrowanej formie. W suszonych śliwkach znajdziemy zatem między innymi błonnik, sorbitol, potas, witaminę K, witaminy z grupy B, miedź, żelazo, magnez oraz antyoksydanty.
Znaczenie dla zdrowia kości mogą mieć między innymi bor, potas, miedź i witamina K. Z kolei zawarte w śliwkach polifenole wykazują właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne. Badania laboratoryjne wskazują, że mogą ograniczać aktywność komórek odpowiedzialnych za rozkład tkanki kostnej i wspierać komórki biorące udział w jej odbudowie.
Warto jednak pamiętać, że suszone śliwki są dość kaloryczne. Jedna sztuka dostarcza około 20–25 kcal.
Suszone śliwki nie tylko na zaparcia. Dlaczego warto je jeść?
Suszone śliwki są znane przede wszystkim jako naturalny sposób na zaparcia. Zawarte w nich błonnik i sorbitol pomagają łagodnie regulować pracę jelit i ułatwiają wypróżnianie. Dlatego chętnie i często sięgają po nie kobiety w ciąży, które z powodu zmian hormonalnych często zmagają się z zaparciami.
To jednak nie wszystkie właściwości suszonych śliwek. Zawarty w nich potas pomaga utrzymać prawidłowe ciśnienie krwi, a błonnik zwiększa uczucie sytości. Polifenole pomagają natomiast neutralizować wolne rodniki i chronić komórki przed uszkodzeniami związanymi ze stresem oksydacyjnym.
Regularne jedzenie suszonych śliwek może zatem:
- usprawniać pracę jelit;
- ułatwiać wypróżnianie;
- zwiększać uczucie sytości;
- pomagać w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi;
- chronić komórki przed stresem oksydacyjnym;
- wspierać zdrowie kości u kobiet po menopauzie.
Ile suszonych śliwek można jeść dziennie?
Jeśli dopiero wprowadzamy suszone śliwki do diety, najlepiej robić to stopniowo. Ze względu na wysoką zawartość błonnika i sorbitolu można zacząć od 2–3 sztuk dziennie, a następnie powoli zwiększać ich ilość. Pozwoli to ograniczyć ryzyko wystąpienia wzdęć, gazów lub biegunki. Jeśli zależy nam na poprawie pracy jelit, należy również pamiętać o odpowiednim nawodnieniu.
Porcja stosowana u kobiet w badaniu dotyczącym zdrowia kości po menopauzie wynosiła 50 g, czyli około 4–6 suszonych śliwek dziennie. Taką ilość można potraktować jako słodką przekąskę, dodatek do owsianki, jogurtu czy sałatki i idealną dzienną porcję.
