Mama wraca do pracy – jak przygotować dziecko i siebie? - Artykuł
Znajdź nas na

Tworzymy społeczność rodziców

Polub Familie.pl na Facebooku

Poleć link znajomym

Mama wraca do pracy – jak przygotować dziecko i siebie?

Mama wraca do pracy – jak przygotować dziecko i siebie?

Autor zdjęcia/źródło: Freepik

Powrót mamy do pracy to sytuacja trudna zarówno dla dziecka, jak i dla samej mamy. Po miesiącach spędzonych razem tak duża zmiana codzienności może wydawać się bardzo trudna do przeżycia i wprowadzenia. Jak przejść przez powrót mamy do pracy w sposób jak najmniej bolesny zarówno dla malucha, jak i kobiety? W dzisiejszym artykule postaramy się podpowiedzieć.

Dlaczego powrót mamy do pracy jest trudny dla dziecka?

Dziecko, zwłaszcza niemowlę, swój spokój opiera na codziennej rutynie. Nie bez powodu większość rodziców stara się wypracować rytm dnia dopasowany do potrzeb całej rodziny, by dziecko czuło się bezpiecznie, a jego rozwój przebiegał w spokojnej i przyjaznej atmosferze. Pierwsze miesiące życia malucha w dużej mierze toczą się wokół mamy. To właśnie ją dziecko zna najlepiej, a jej głos, zapach i bliskość pomagają mu się uspokoić oraz poczuć bezpiecznie. Stała obecność mamy staje się dla dziecka czymś naturalnym i oczywistym. Nic więc dziwnego, że nagła rozłąka na wiele godzin może wywoływać dużo lęku i silnych emocji.

Wcześniej wspomniana rutyna, która wyznacza rytm dnia dziecka, jest bardzo mocno związana z obecnością mamy, a powrót mamy do pracy wiąże się z pójściem dziecka do żłobka lub pozostawieniem go pod opieką niani czy babci. Oznacza to nie tylko zmianę osoby sprawującej opiekę nad maluchem, ale również dużą zmianę codziennych nawyków i organizacji dnia. Dziecko przyzwyczajone do określonego rytmu codzienności musi odnaleźć się w nowej sytuacji, a to naturalnie może powodować stres, napięcie i niepokój.

Jak przygotować dziecko na powrót mamy do pracy?

Choć powrót mamy do pracy to bez wątpienia trudna sytuacja, jedno jest pewne – tysiące mam i dzieci przechodzą przez ten etap i z czasem odnajdują się w nowej codzienności. Istnieje również kilka sposobów, które mogą znacząco ułatwić proces adaptacji. Kluczem jest przede wszystkim stopniowe oswajanie malucha z nową sytuacją.

W zależności od tego, czy dziecko idzie do żłobka, przedszkola, czy będzie zostawać pod opieką innej osoby we własnym domu, adaptacja może przebiegać nieco inaczej.

Jeśli maluch rozpoczyna przygodę ze żłobkiem lub przedszkolem, zazwyczaj istnieje możliwość skorzystania z kilku dni adaptacyjnych w placówce. W przypadku dzieci w wieku przedszkolnym proces ten wygląda oczywiście inaczej niż u najmłodszych dzieci. Starszemu dziecku można już wiele wyjaśnić i przygotować je na nadchodzące zmiany. Pomocne mogą okazać się książeczki i bajki poruszające temat pójścia do przedszkola czy powrotu mamy do pracy.

Adaptacja do żłobka często przebiega w inny sposób. Maluszek nie potrafi jeszcze budować relacji z rówieśnikami i zazwyczaj nie czerpie radości ze wspólnej zabawy tak jak starsze dzieci. Dla najmłodszych szczególnie ważna jest natomiast relacja z jedną, stałą opiekunką, która daje poczucie bezpieczeństwa. To właśnie dlatego proces adaptacji dziecka żłobkowego może wymagać większej cierpliwości i czasu.

Bywa jednak, że wbrew pozorom adaptacja dziecka do żłobka przebiega szybciej i spokojniej niż adaptacja starszego przedszkolaka. Bardzo wiele zależy bowiem od temperamentu i charakteru dziecka, ale również od nastawienia samych rodziców.

Nieco inaczej wygląda sytuacja dzieci pozostających pod opieką dziadków lub niani. W tym przypadku adaptacja często okazuje się łatwiejsza, ponieważ odbywa się w dobrze znanym dziecku środowisku, czyli we własnym domu. Ogromną zaletą takiego rozwiązania jest również możliwość stopniowego wydłużania czasu rozłąki. Adaptacja może trwać tak długo, jak długo mama jest w stanie pozwolić sobie na to przed powrotem do pracy. 

Powrót mamy do pracy – emocje mamy

Choć co oczywiste najwięcej uwagi w sytuacji powrotu mamy do pracy poświęca się dziecku, nie można zapominać o tym, że jest to ogromna zmiana również dla samej kobiety. Po miesiącach ciąży i czasie spędzonym z maluchem po porodzie wiele mam odczuwa silny niepokój oraz wyrzuty sumienia związane z rozłąką. Pojawiają się pytania, czy dziecko sobie poradzi, czy wszystko będzie dobrze, czy nie jest za wcześnie na rozstanie oraz jak pogodzić życie zawodowe z obowiązkami domowymi i opieką nad maluchem.

Dodatkowo ogromne znaczenie ma presja społeczna spoczywająca na barkach mam. Z jednej strony oczekuje się od kobiet realizowania celów zawodowych i aktywności na rynku pracy, z drugiej wciąż bardzo silne jest przekonanie, że główną rolą mamy powinna być opieka nad dzieckiem. Wiele kobiet czuje się więc jak w potrzasku, co prowadzi do nasilonego poczucia winy i wewnętrznych konfliktów.

Należy jednak pamiętać, że powrót mamy do pracy nie jest równoznaczny z osłabieniem więzi z dzieckiem. Ta relacja po prostu zaczyna wyglądać inaczej, ale nie staje się przez to gorsza. Dla dziecka najważniejsze są bliskość, poczucie bezpieczeństwa oraz uważność rodzica podczas wspólnych chwil. Nie oznacza to konieczności przebywania z maluchem od rana do nocy.

Spokój mamy wynikający między innymi z poprawy sytuacji finansowej, możliwości realizowania własnych potrzeb czy odzyskania części niezależności często przekłada się również na jej lepsze samopoczucie. A spokojny i spełniony rodzic ma zwykle więcej cierpliwości, energii i emocjonalnych zasobów potrzebnych do budowania dobrej relacji z dzieckiem.

Ile mam, tyle różnych historii i powodów powrotu do pracy. Niektóre kobiety wracają do obowiązków zawodowych, ponieważ chcą dalej rozwijać swoją karierę, realizować własne cele i potrzebują przestrzeni także dla siebie. Inne mamy wracają do pracy dlatego, że wymaga tego sytuacja finansowa rodziny. Nie ma jednak lepszych ani gorszych powodów podejmowania takiej decyzji.

Powrót mamy do pracy jest całkowicie naturalnym etapem życia większości rodzin i nie świadczy o tym, że kobieta jest lepszą lub gorszą mamą. Każda mama stara się podejmować decyzje najlepsze dla swojego dziecka i swojej rodziny, biorąc pod uwagę ich indywidualną sytuację, możliwości oraz potrzeby.