Jak wyglądają drzemki kontaktowe?
Drzemki kontaktowe są najczęstsze w pierwszych tygodniach życia, w okresie nazywanym przez niektórych czwartym trymestrem ciąży. To właśnie podczas pierwszych trzech miesięcy po narodzinach dziecka maluch najbardziej potrzebuje bliskości i fizycznego kontaktu z rodzicem. Noworodki i starsze niemowlęta dużo spokojniej oraz łatwiej zasypiają oparte o rodzica, czując jego ciepło, zapach i bicie serca.
Odkładanie tak małego dziecka do łóżeczka bardzo często kończy się szybkim wybudzeniem i płaczem, dlatego wielu rodziców, szukając sposobu na spokojny sen dziecka, po uśpieniu malucha na rękach nie odkłada go do łóżeczka, ale pozwala mu wyspać się we własnych objęciach.
Drzemka kontaktowa może trwać kilkanaście minut, ale zdarza się też, że cała godzinna drzemka odbywa się właśnie w ten sposób. Poza okresem pierwszych trzech miesięcy życia drzemki kontaktowe często wracają również podczas ząbkowania, skoków rozwojowych czy choroby. Wtedy bliskość rodzica staje się dla dziecka najlepszym sposobem na wyciszenie i spokojny sen.
Czy drzemka kontaktowa to to samo co współspanie?
Nie, drzemka kontaktowa to nie to samo co współspanie. Choć zdarza się, że nazwy te używane są zamiennie, oba określenia odnoszą się do innego sposobu spania blisko z dzieckiem.
Drzemka kontaktowa oznacza sytuację, gdy dziecko śpi bezpośrednio na rodzicu, w jego objęciach lub przytulone w chuście czy nosidle. Współspanie to natomiast wspólny sen dziecka i rodzica w jednym łóżku. Drzemka kontaktowa nie odnosi się więc do tej samej sytuacji co współspanie.
Podczas drzemki kontaktowej rodzic musi zachować szczególną ostrożność i unikać zaśnięcia razem z dzieckiem. Zaśnięcie z niemowlęciem na rękach rodzica siedzącego na fotelu czy kanapie może bowiem skończyć się zsunięciem malucha, co jest dla niego bardzo niebezpieczne.
Co dają dziecku drzemki kontaktowe?
Drzemki kontaktowe dają dziecku poczucie bezpieczeństwa, koją emocje i zaspokajają potrzebę bliskości. Noworodek, który przez całe swoje dotychczasowe życie słyszał bicie serca mamy i był otoczony jej ciepłem, po narodzinach może mieć trudność z zaakceptowaniem spania samemu w łóżeczku, bez bezpośredniego kontaktu z rodzicem. Dziecko, by poczuć się bezpiecznie, szuka znanej sobie bliskości, dlatego drzemka kontaktowa często staje się jedynym skutecznym sposobem zasypiania w pierwszych tygodniach życia.
Bliskość i ciepło rodzica pomagają maluchowi się wyciszyć i spokojnie zasnąć. Wielu rodziców szybko zauważa, że dziecko śpi w objęciach dużo dłużej niż po odłożeniu do łóżeczka. Choć dużo zależy od charakteru i usposobienia malucha, w okresach takich jak ząbkowanie, skoki rozwojowe czy choroba większość dzieci będzie preferowała drzemkę kontaktową jako najlepszy sposób na spokojny sen.
Drzemki kontaktowe niosą korzyści nie tylko dla dziecka, ale również dla rodziców. To bardzo ważny moment budowania więzi. Bliskość, wspólne przytulenie i spokojne chwile razem wzmacniają relację między dzieckiem a rodzicem, zarówno mamą, jak i tatą.
Czy drzemka kontaktowa jest zdrowa dla dziecka?
Tak, drzemka kontaktowa to naturalny i zdrowy sposób zasypiania oraz snu dziecka. Spokój, jaki maluch odczuwa podczas bliskiego kontaktu z opiekunem, zwiększa jego poczucie bezpieczeństwa, co często przekłada się na długość i jakość snu. Zwłaszcza pierwsze tygodnie życia dziecka to czas, w którym drzemki kontaktowe wydają się najbardziej naturalnym sposobem odpoczynku.
Choć część rodziców obawia się, że nie odkładając dziecka do łóżeczka można przyzwyczaić je do ciągłego noszenia na rękach, warto pamiętać, że przez 9 miesięcy ciąży maluch pozostawał stale blisko mamy. Taki sposób opieki jest więc dla niego czymś naturalnym i dobrze znanym. Potrzeba bliskości u noworodków i niemowląt nie jest oznaką rozpieszczenia, ale normalnym etapem rozwoju.
Z czasem, gdy układ nerwowy dziecka zaczyna dojrzewać, sen z dala od rodzica staje się dla malucha coraz łatwiejszy, a samodzielne zasypianie przestaje być problemem.
Jak odzwyczaić dziecko od drzemek kontaktowych?
Nie ma jednego skutecznego sposobu na odzwyczajenie dziecka od spania w bliskim kontakcie z rodzicem. Choć dla malucha taki sposób zasypiania może być najlepszy i dawać mu poczucie bezpieczeństwa, z czasem dla rodzica bywa zwyczajnie bardzo męczący i trudny do pogodzenia z codziennym funkcjonowaniem. Trzymanie dziecka na rękach przez kilkadziesiąt minut kilka razy dziennie utrudnia odpoczynek, wykonywanie domowych obowiązków czy choćby znalezienie chwili dla siebie. Dlatego warto zachować w tym wszystkim balans i równowagę.
Dobrym rozwiązaniem może okazać się pozostawienie jednej drzemki kontaktowej w ciągu dnia albo próba odkładania dziecka do łóżeczka dopiero wtedy, gdy rodzic zauważy, że maluch śpi już naprawdę głęboko. Początkowo rezygnacja z drzemek kontaktowych może być trudna, dlatego warto szukać pośrednich rozwiązań. Zamiast odkładania dziecka do łóżeczka w innym pokoju można pozwolić mu kontynuować drzemkę obok rodzica, który nadal trzyma rękę na dziecku lub po prostu pozostaje blisko.
Każde dziecko jest inne, dlatego rolą rodziców jest znalezienie takiego sposobu zasypiania i drzemek w ciągu dnia, który będzie akceptowalny zarówno dla dziecka, jak i dla nich samych.
