Współcześnie obserwujemy jednak w naszej strefie kulturowej (tak mniej więcej od stu lat), proces intensywnych zmian społecznych, idących w kierunku solidarnego podziału obowiązków rodzinnych pomiędzy rodziców. Sami mężczyźni coraz częściej przyznają, że we współczesnym świecie patriarchalizm nie jest właściwym stylem życia rodzinnego. Pociąga to za sobą zmianę poglądów męskiej części społeczeństwa w kwestii ojcostwa. Wyłonił się z tego model taty obecnego, ukierunkowanego na dziecko i świadomego swoich obowiązków i praw.
Rola ojca
Nie ulega wątpliwości, że rola ojca w życiu każdego dziecka stała się dzisiaj szalenie istotna i bezcenna, z punktu widzenia kształtującej się dopiero psychiki dziecka. Coraz częściej zatem w codzienność rodziny wpisuje się wspólne spędzanie czasu wolnego z dzieckiem przez ojca – wspólne zabawy na placu zabaw, jazda na rowerze, basen czy gra w piłkę. Już nie szokują sytuacje, gdy to tata zmienia dziecku pampersa, czy też, gdy go karmi. Więź z tatą to otwarta brama do rozpoznawania przez dziecko własnych potrzeb jako potrzeb autonomicznych (niezależnych).
Każde dziecko, zarówno małe, jak i trochę większe, a także to już całkiem podrośnięte, do właściwego rozwoju potrzebuje ojca obecnego w jego życiu. Takiego ojca, który wspiera, kształtuje oraz okazuje mu swoją miłość i akceptację. Kontakt dziecka z tatą odrywa bowiem ważną rolę w procesach socjalizacji dziecka, gdyż zadaniem ojca powinno być wprowadzanie dziecka w świat relacji o społecznym charakterze.
W psychologii obecność taty w życiu dziecka ma cztery podstawowe wymiary: fizyczny; emocjonalny; psychiczny i duchowy. Każdy z tych wymiarów jest ważny, każdy ma zasadnicze znaczenie w życiu dziecka, bo tata dla dziecka, zwłaszcza dla malucha, to jest bardzo ważna rodzinna „instytucja”.
Życie dziecka bez taty aktywnie uczestniczącego w jego życiu - to jest prawdziwy „temat – rzeka”. Zawiera się w nim tyle aspektów tego zagadnienia, tyle punktów widzenia i oddzielnej problematyki, że starczyć to wszystko może na pokaźnych rozmiarów pracę, bardziej lub mniej naukową.
Scenariusze życia bez taty absolutnie nie są dla współczesnego społeczeństwa niczym nadzwyczajnym. Problem jest w tym, że rodzice zwykle nie zastanawiają się, w jaki sposób ich osobiste decyzje odbijać się będą na ich własnych dzieciach. Według dorosłych najmłodsi są niejako obok spraw dorosłych, a nie w centrum wydarzeń, mających zasadniczy wpływ na życie rodziny. Statystyki podają, że w Polsce ok. 3 mln dzieci wychowuje się bez ojców. Nie dość tego, ze większość spraw rozwodowych w sądach kończy się orzeczeniami, które często nie w sposób prawny, ale faktyczny znacząco (faktycznie) pozbawiają dziecko codziennej ojcowskiej opieki. Wychodzi na to, że dorośli rzadko myślą o dopiero co kształtujących się emocjach swoich dzieci, gdy zajęci są własnym życiem i własnymi sprawami.
Uwaga!
Chciałoby się rzec: zastanówcie się kochani, co robicie, gdy mając dzieci, decydujecie się na rozstanie! Własne sprawy trzeba rozwiązywać, ale nie kosztem najsłabszych, czyli własnych dzieci! Dziecko jest jak gąbka, nie tylko wchłania czystą i przejrzystą wodę, może też wchłonąć wodę brudną. Jeśli natomiast życie stwarza konieczność rozstania, rodzice powinni pomyśleć, w jaki sposób ułożyć sobie życie po rozwodzie w taki sposób, by za ten rozwód nie zapłaciły dzieci.
Nieobecność taty w życiu dziecka wiąże się w sposób ścisły z dziecięcymi emocjami
Dzieciństwo jest czasem, gdy maluch jest wyjątkowo chłonny. Wtedy nie tylko kształtują się u dziecka i rozwijają rozmaite umiejętności, ale jest to także najwłaściwszy czas na kształtowanie i rozwijanie odgrywających pierwszorzędną rolę w życiu dziecka emocji. To, jakim człowiekiem będzie w późniejszym życiu wychowujący się bez ojca maluch, w dużej mierze zależy od tego, jak szybko nauczy się radzenia sobie z własnymi emocjami. i od tego, jakie będą wzorce przyjęte przez niego do naśladowania. Zabawki, dwa domy, podwójne wakacje – to wszystko może komuś tam imponować, z tym że raczej przez krótki czas. Żadna bowiem zabawka, nawet najdroższa, nie jest w stanie zastąpić rodzicielskich uczuć, których brak sprawia, że dziecko czuje się w takiej sytuacji człowiekiem niepełnowartościowym.
Zarówno obecność każdego z rodziców, a więc mamy i taty, jak i nieobecność w życiu dziecka jednego z nich, ściśle się wiąże z przeżywanymi przez dziecko emocjami. Niestety czasami dorośli zachowują się w ten sposób, jak gdyby nie pamiętali o tej bardzo prostej i naturalnej przecież zależności.
Uczucia u małego człowieka kształtują się już w życiu płodowym, pomimo tego, że nie istnieje wyraźna granica związana z umiejętnością przeżywania przez dziecko stanów emocjonalnych. Wszystkie przeżycia malucha i absolutnie wszystkie emocje towarzyszą jego rozwojowi poznawczemu.
Dziecko, rozwijając swoje umiejętności poznawcze, jednocześnie rozwija własne odczucia dotyczące przeżywanych emocji. Proces kształtowania emocji trwa więc od samego początku życia człowieka, aż do jego końca. Jest to tak zwana dojrzałość emocjonalna do określonych progów (wymogów) stawianych przez życie każdemu człowiekowi (tzw. progi rozwojowe).
Rodzicielska dojrzałość
Więź emocjonalna z rodzicami jest dla dziecka bardzo ważna i dotyczy ona obojga rodziców. Brak taty w życiu dziecka może stać się jedną z przyczyn trudności w budowaniu trwałych i mocnych relacji emocjonalnych w dorosłym życiu. Rodzicielską dojrzałością decyzyjną jest więc takie ułożenie wzajemnych stosunków po rozstaniu (jeśli już do niego musiało dojść), by rozstanie rodziców nie zaburzyło w dziecku jego poczucia bezpieczeństwa. Drugim zagrożeniem jest powstanie u dziecka kompleksu niepełnej rodziny (jestem gorszy, bo nie mam taty), i syndromu winy za rozwód rodziców (jestem zły, bo moją win jest, że rodzice się rozstali) .
Pamiętaj!
Relacje emocjonalne dorosłego człowieka zależą od całości doświadczeń emocjonalnych nabytych w dzieciństwie. Doświadczenia te są szalenie różnorodne. Z tej przyczyny nie jest właściwe wskazywanie tylko na jeden rodzaj przyczyn trudności emocjonalnych przeżywanych przez dziecko, tj. że winna jest temu utrata jednego z rodziców (z jakichkolwiek przyczyn).
Opieka nad dzieckiem, które jest skazane na ograniczone kontakty z ojcem, wymaga dużej dojrzałości tego rodzica, który dziecko wychowuje. Jeśli jest osobą dojrzałą do pełnienia swojej funkcji, będzie umiał przygotować dziecko do jego dorosłego życia, bo dojrzały rodzic to taki, który sam potrafi uporać się ze swoimi problemami emocjonalnymi. Rodzic świadomy swojego rodzicielstwa kieruje się interesem dziecka, a nie własnym. Poprzez własne doświadczenia i umiejętność wychodzenia z różnych życiowych sytuacji, pokazuje dziecku, że trudne sprawy można rozwiązywać.
Samotna matka i modele osobowości
Dziecko pochodzące z rozbitej rodziny nie musi powtarzać i naśladować tych wzorców, które zna. Wiele zależy od emocji dorosłego człowieka, które są przekazywane dziecku. Jeśli dziecko jest wychowywane przez matkę i jeśli ta matka koncentruje się na sobie i swoim bólu związanym np. z rozwodem, odbija się to na wychowaniu jej dziecka, które w mniejszym lub większym stopniu te jej odczucia przejmie. Natomiast jeśli mama potrafi sobie radzić z różnymi problemami, także i takimi, będzie to dobrą nauką dla jej dziecka.
Nie ulega wątpliwości, że w rozwoju każdego dziecka bardzo ważne są tak zwane „modele męskości”. Dziecko wychowywane przez jednego rodzica ma spowodowane tym ograniczone możliwości odbioru modelu płci.
Można to mimo wszystko ułatwić, dostarczając dziecku pełnowartościowych wzorców funkcjonowania w życiu społecznym. Jeśli dziecko wychowuje się z mamą, kobieta powinna tak pokierować jego wychowaniem, by zaistniał w jego życiu model męskości. Jest to możliwe na przykład poprzez zapisanie dziecka na sportowe zajęcia z trenerem. Można takich wzorców poszukać także w rodzinie, czy przez umożliwienie dziecku obserwacji takich miejsc, gdzie są mężczyźni, gdzie i jak funkcjonują w innych rodzinach, w relacjach z dziećmi. Może to być także dziadek, czy wujek, czy ktokolwiek inny z bliższej lub dalszej rodziny.
Syndrom ojca nieobecnego
W sytuacji braku ojcaw życiu dziecka psychologowie mówią o tzw. syndromie nieobecnego ojca. Jego widocznymi następstwami są m.in. problemy wychowawcze, trudności w nauce, zwiększone ryzyko depresji czy wyraźnie zaburzone poczucie bezpieczeństwa. Tata i jego obecność w życiu dziecka stanowi ważny element budowania przyszłego życia dziecka. To coś w rodzaju kotwicy, która może pomóc w trzymaniu się obranego kierunku w życiu, tym samym zmniejszając ryzyko emocjonalnego zatracenia się w grupie rówieśniczej i ewentualnego eksperymentowania z używkami. Dotyczy to zarówno dziewczynek, jak i chłopców. Agresywna postawa wobec innych ludzi, nieadekwatne do wieku, przesadnie „męskie” zachowanie i zainteresowania, wyjątkowo ograniczony repertuar tego typu zachowań, czy też pogardliwy stosunek do kobiet, homoseksualistów oraz mniejszości społecznych – to są charakterystyczne cechy charakteru dorastającego młodego człowieka z syndromem ojca nieobecnego.
Syndrom braku ojca to jest trochę myląca nazwa, bo występuje zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, u których w przeszłości występowały tego tytułu problemy emocjonalne i poznawcze w dzieciństwie. W dorosłym życiu syndrom ten staje się często przyczyną utraty lub zmniejszenia poczucia bezpieczeństwa. Doświadczając porzucenia w okresie dzieciństwa ze strony ojca, w późniejszym czasie do głosu dochodzi nieumiejętność zaufania ludziom. Ponadto, u dziewczynek może to prowadzić do wczesnej inicjacji seksualnej oraz krótkotrwałych relacji, które traktowane są przez nie jako „zapychacz” odczuwanej z powodu braku ojca pustki. Warto jest podkreślić, że dla dziewczynek to właśnie ojciec jest pierwszym ważnym mężczyzną w ich życiu.
Z kolei u chłopców odczuwających brak ojców, można zaobserwować wydłużony okres zapoznawania się z osobami obcymi, oraz brak pewności siebie i nieśmiałość w kontaktach interpersonalnych. Chłopcom brakuje męskiego wzorca, który nauczyłby właściwych zachowań w relacjach. Nieobecność ojca może skutkować również zachowaniami agresywnymi, gdyż tacy chłopcy mają zaburzony obraz męskości. Brak odpowiedniego przykładu doskwiera bardzo mocno w późniejszym dorosłym życiu. Zamiast stawać się mężczyzną, chłopcy często podążają w kierunku toksycznej męskości promowanej w mediach społecznościowych i w filmach, która na piedestale stawia dominację nad drugą osobą.
Zadaniem ojca jest filtrowanie tych treści i pokazywanie dziecku, co to znaczy być mężczyzną. W przypadku jego braku, chłopcy czerpią wzory postępowania z tego, co pokazywane jest w smartfonie. Niepokoić powinny również substancje psychoaktywne w życiu dziecka opuszczonego przez ojca, które są sposobem wymazywania z pamięci traumy, jakiej doświadczyło i próbą znalezienia sobie bezpiecznego miejsca w życiu.
Sprawa jest zatem bardzo poważna!
Obecność i zaangażowanie ojca w wychowanie dziewczynki uczy ją akceptacji i wiary w siebie. Sprawia ponadto, że nabywa ona wiarę w siebie, w swoją skuteczność w osiąganiu zaplanowanych celów i w spełnianiu marzeń. Dobrze zbudowana relacja ojca z córką jest fundamentem do zbudowania zaufania, a także daje poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji życiowej. W sytuacji, gdy ojciec nie ma relacji z córką, może to negatywnie rzutować na kształtowanie się jej więzi z mężczyznami w dorosłym życiu.
Ojciec obecny w życiu syna to jest przede wszystkim autorytet w przyszłym funkcjonowaniu w relacjach z płcią przeciwną. Zadaniem ojca jest wspieranie syna w rozwoju poprzez pomoc w samoidentyfikacji i w poznaniu samego siebie. Zaangażowany i świadomy ojciec wskazuje synowi, że męskość nie może być kojarzona z surowością, ale z troską i wspieraniem bliskich osób, a także z pomaganiem słabszym.
Jeśli z różnych powodów dziecko jest pozbawione kontaktu z ojcem, może odczuwać spotęgowaną samotność i wewnętrzną pustkę. Może również pojawić się u niego poczucie winy, że to jego słabe strony przyczyniły się do odrzucenia przez ojca (matkę). Dziecko pozbawione relacji z drugim rodzicem jest bardziej nieśmiałe i wycofane w kontaktach, może także mieć mniejszą zdolność do nawiązywania relacji z otoczeniem. Obniżona jest również u niego tzw. inteligencja emocjonalna. Mając u swojego boku zaangażowanych w jego wychowanie oboje rodziców, u dziecka zdecydowanie obniża się poziom agresji.
Co robić?
W dobrze pojętym interesie całej rodziny dobrze jest się na poważnie zastanowić, czy rozwód rzeczywiście jest absolutną koniecznością, i czy nie ma innego sposobu ułożenia wzajemnych relacji w taki sposób, by nie cierpiało z tego powodu dziecko. Natomiast jeśli nie ma innego wyjścia i rozwód jest absolutną koniecznością, w tym trudnym dla niego czasie należy dziecko intensywnie wspierać. Po co? Po to, aby nie dopuścić do syndromu odrzucenia. W tym wspieraniu kluczowe znaczenie musi mieć zapewnienie dziecku stabilności, wsparcia emocjonalnego poprzez utrzymywanie zdrowych, w miarę normalnych relacji z obojgiem rodziców. Dziecko powinno czuć, że mimo rozwodu rodziców, nadal jest bardzo kochane i akceptowane zarówno przez mamę, jak i przez tatę.
Co w takim razie robić? Jak się zachowywać?
Oto kilka przydatnym rad:
- Stale i za wszelką cenę należy zachęcać dziecko do rozmów, w których istotne znaczenie ma wysłuchanie przez rodziców (rodzica), okazanie zrozumienia i tłumaczenie, jak ważne i normalne jest mówienie o uczuciach, które mogą w dziecku budzić lęk. Trzeba pomóc dziecku nazywać i rozpoznawać własne emocje;
- Należy starać się zachowywać neutralność dziecka w konflikcie między rodzicami. Do tej neutralności prowadzi unikanie rozmów o rozwodzie w obecności dziecka, gdyż u dziecka wywołują one stany napięcia emocjonalnego i poczucie winy za zaistniałą sytuację;
- Dobrze jest organizować dziecku zajęcia pozwalające na wyrażanie emocji takie jak: rysowanie, pisanie dziennika, słuchanie muzyki, taniec, granie, śpiewanie, uprawianie sportu. To są bardzo dobre sposoby nie tylko na wyrażanie przez dziecko własnych emocji, ale na zapomnienie o codziennych problemach;
- Trzeba starać się utrzymywać w miarę „normalne” kontakty dziecka z drugim rodzicem, gdyż dziecko powinno czuć, że ma niczym niezachwiane prawo do stałych relacji zarówno z mamą, jak i z tatą, oraz że miłość i troska o niego stanowią niczym niezachwianą podstawę wzajemnych relacji;
- Zajęcia terapeutyczne mogą pomóc dziecku w zrozumieniu nowej dla niego sytuacji i w poradzeniu sobie z burzą emocji, jaką wywołuje w nim rozwód rodziców;
- Rutyna to stabilność w ocenie własnej sytuacji przez dziecko. Tak więc szalenie pożyteczne są w tym zakresie przewidywalne harmonogramy, regularne posiłki, stabilny rozkład dnia i nocy. Wprowadza to element bezpiecznej stabilności, eliminując strach przed nieznanym.
Pamiętaj!
Szukanie pomocy u najbliższych nie jest żadnym wstydem. Dobrze jest stale namawiać dziecko do rozmów z bliskimi, z krewnymi i z przyjaciółmi rodziny. Dzięki temu można ograniczyć rodzące się w dziecku poczucie wstydu za rozwód rodziców. Poza tym rozmowa z kimś bliskim o własnych uczuciach jest ze wszech miar wskazana i pożyteczna.
Nie wszystko musi być czarno – białe
Czasami jednak rozwód rodziców może wywołać pozytywne skutki. W przypadku toksycznych związków mamy i taty rozwód może oznaczać stworzenie zdrowszego i szczęśliwszego otoczenia dla dziecka. W przypadkach, gdy związek mamy i taty jest pełen konfliktów i napięć, rozwód jest na pewno lepszym rozwiązaniem dla wszystkich, niż trwanie w traumatycznych relacjach.