Zalozyłam taki wątek aby rozmawiać w nim na biężąco jak leci dzien aby nie robic OT w innych tematach.
Jakie więc plany na popołudnie?
6 sierpnia 2010 09:32 | ID: 266517
Wandziu tylko nie szalej z cenami biletów do tej kuchni bo popyt może byc mniejszy niz podaż:D
No ale w sumie jesć każdy musi:D Więc widzę jakieś szanse na powodzenie
Fajnie:))))) Cos nowego w domku zawsze cieszy:) Też marzę o nowej kuchni:)
6 sierpnia 2010 09:34 | ID: 266518

6 sierpnia 2010 09:37 | ID: 266520
6 sierpnia 2010 09:45 | ID: 266526
rzejników CO. Więc będzie totalny sajgon. I przy tym jednym sajgonie zrobimy od razu modernizację kuchni. Bardzo się cieszę. Już chyba zacznę drukować bilety wstępu do kuchni. Przecież cokolwiek musi mi się zwrócić. 

6 sierpnia 2010 09:49 | ID: 266532
6 sierpnia 2010 09:51 | ID: 266533


6 sierpnia 2010 10:04 | ID: 266539

6 sierpnia 2010 10:08 | ID: 266545
6 sierpnia 2010 10:10 | ID: 266548
6 sierpnia 2010 10:16 | ID: 266549
Jesteś super Agnieszko!!!!!!! Wzruszyłam się ...... Ale jest mi już lepiej.... Dobrze,że męża masz w domku:)Cieszę się,że nie jest źle,i nowe leki napewno pomogą:)))Trzymam kciuki za to.!!!A to,że marudzi,dasz radę!!!KJażdy facet jęczy jak coś nie tak,albo go coś boli:)))
Ciekawe,co by było,gdyby mieli dziecko urodzić?????
6 sierpnia 2010 10:17 | ID: 266550

6 sierpnia 2010 10:18 | ID: 266552
nie chciało mi się ale wstałam o 8mej rano za sprawą synka,który własnie zasnął,pranie wstawiłam,zaraz zabieram się za obiad.
ostatni dzien pracy i weekend 

byle przetrwać od 14tej do 22giej
już nie pamietam kiedy sobotę miałam wolną
chyba jutro zabiorę się za porządki generalne przed imprezą
-chociaż znając życie przez ten tydzień zdążymy nabrudzić,więc nie wiem czy jest sens
umowiłam się do fryzjera w dzień chrzcino ślubu,taaaak się cieszę już tak dawno nie byłam na tej damskiej przyjemności 
6 sierpnia 2010 10:23 | ID: 266556
witajcie! my już po śniadanku na 12 do szwagierki pomykamy obejrzeć jej nowe mieszkanko :))
a teściowa dostała uczulenia po chemii w nocy puchnąć zaczęła mąż po nią pojechał na pogotowie zawiózł ... a tam szkoda gadać z wielką łaską ją przyjęli :// dostała kroplówkę odczulającą i do domu odesłali ... szkoda gadać :/
6 sierpnia 2010 10:24 | ID: 266557
nie chciało mi się ale wstałam o 8mej rano za sprawą synka,który własnie zasnął,pranie wstawiłam,zaraz zabieram się za obiad.
ostatni dzien pracy i weekend 

byle przetrwać od 14tej do 22giej
już nie pamietam kiedy sobotę miałam wolną
chyba jutro zabiorę się za porządki generalne przed imprezą
-chociaż znając życie przez ten tydzień zdążymy nabrudzić,więc nie wiem czy jest sens
umowiłam się do fryzjera w dzień chrzcino ślubu,taaaak się cieszę już tak dawno nie byłam na tej damskiej przyjemności 
6 sierpnia 2010 10:25 | ID: 266558
witajcie! my już po śniadanku na 12 do szwagierki pomykamy obejrzeć jej nowe mieszkanko :))
a teściowa dostała uczulenia po chemii w nocy puchnąć zaczęła mąż po nią pojechał na pogotowie zawiózł ... a tam szkoda gadać z wielką łaską ją przyjęli :// dostała kroplówkę odczulającą i do domu odesłali ... szkoda gadać :/
6 sierpnia 2010 10:29 | ID: 266561
6 sierpnia 2010 10:37 | ID: 266568
6 sierpnia 2010 10:45 | ID: 266571
...
...taki sobie piątek...zdążyłam zrobić zakupy na ryneczku i po powrocie do domku -rozpadało się!!!
teraz jeszcze drobne zakupy w pobliżu i trzeba coś pichcić, bo jutro oczekiwani goście będą...
...
6 sierpnia 2010 11:06 | ID: 266575
6 sierpnia 2010 11:10 | ID: 266577
fajny avatarek :)))Nie masz konta? Zaloguj się, aby tworzyć nowe wątki i dyskutować na forum.
Nie masz jeszcze konta na familie.pl?
Załóż je już teraz!