Jak odstawić dziecko od piersi- rady doświadczonych mam. - Forum
Znajdź nas na

Tworzymy społeczność rodziców

Wątek

Jak odstawić dziecko od piersi- rady doświadczonych mam.

51odp.
Strona 2 z 3
Odsłon wątku: 17074
Avatar użytkownika anetaab
anetaabPoziom:
  • Zarejestrowany: 20.02.2011, 19:09
  • Posty: 13427
  • Zgłoś naruszenie zasad
17 czerwca 2012, 20:04 | ID: 796769

Jestem zdecydowana, ale i pełna obaw.
Postanowiłam odstawić Kubusia od piersi, ale doskonale wiem, że przed Nami trudne chwile.

Proszę więc o rady. Jak Wam udało się odstawić dzieci od karmienia piersią?
Szczególnie ważne są dla mnie rady mam tak długodystansowych , bo przypuszczam, że to jeszcze trudniejsze, bo dziecko więcej juz rozumie.

Chciałabym ostatecznie przestać karmić w okolicy sierpnia.

Ostatnio edytowany: 17.06.2012, 20:38, przez: anetaab
Avatar użytkownika anetaab
anetaabPoziom:
  • Zarejestrowany: 20.02.2011, 19:09
  • Posty: 13427
21
  • Zgłoś naruszenie zasad
18 czerwca 2012, 19:35 | ID: 797133
Sylwiaws (2012-06-18 21:18:02)

Ja miałam w nocy taki sposób na mojego Syna jak płakał i domagał sie byc blisko mnie. Przytulałam go i śpiewałam mu piosenkę. Zawsze ta sama...Krówka robi mu, piesek robi chał, kotek robi miał myszka robi pi pi itd ...zawsze! jak go coś bolało, jak coś przeżywał lub jak tylko chciał byc przy mnie...uspokajał sie przy tym.... czasem jak był starszy to wsłuchiwał sie czy dobrze śpiewałam bo czasem ze zmęczenia śpiewałam ze piesek robi miał. Poprawiał mnie i śmiał sie ze mnie. To odwracało jego uwagę i usypiał. minus to to ze miałam go na rekach .

Trzymam kciuki by dziś Wam sie udało !


Kubuś może sobie ze mną spać, mogę Go przytulać, ale nie mogę pozwolić na płacz w nocy, bo mieszkam zrodzicami, a Oni jak co rano wstają jutro do pracy, mając więc prawo się spokojnie wyspać bez atrakcji.

Avatar użytkownika stokrotka80
stokrotka80Poziom:
  • Zarejestrowany: 27.04.2012, 13:46
  • Posty: 21
22
  • Zgłoś naruszenie zasad
19 czerwca 2012, 14:18 | ID: 797443

Mój Mateuszek był baaardzo cucusiowy o mowy nie było żeby nie dostał wieczorem przed snem, histeria na całego. Musiałam wiec zastosowac bardzo radykalna metode. Posmarowałam sobie sutki czosnkiem i jak zwykle podałam małemu. Sam powiedział, że cycus jest beeee no i zasnął, chociaż było mu starsznie żal.

Następnego wieczoru pytam czy chce cycusia, odp: tak, wiec mówie, że cycus sie zepsuł i jest niedobry, ale on i tak chciał wiec spróbował i zrobił beeee. Tym razem strasznie płakał, no bo ile mozna wytrzymac bez cyca ale w końcu zasnął. Trzecia noc była podobna do tej drugiej, czyli tez ciężka. Na szczęście z każdym dniem było lepiej i po tygodniu byliśmy odstawieni od cycucha :) ;) ;)

Teraz czasem zgląda i mówi, żę to mniam mniam :) nigdy nie mowi ze to cycy, tylko mniam mniam :)

Matus miał 17 m-c kiedy sie oduczalismy od cycy. Powodzenia mamy. Nie jest az tak strasznie.

Avatar użytkownika Sylwiaws
SylwiawsPoziom:
  • Zarejestrowany: 15.12.2009, 22:07
  • Posty: 4215
23
  • Zgłoś naruszenie zasad
19 czerwca 2012, 14:59 | ID: 797455

anetaab i jak poszło?

rozumie ze rodzice ida do pracy ale chyba rozumieją że chodzi o ich wnuka i jedna czy 2 noce pozwolą na oduczanie...

tak jak patrze na to wszystko to w blokach sciany tez są cieniutkie i gdybym miała patrzeć na innych to było by nie wesoło...i niezdrowo ....

Avatar użytkownika anetaab
anetaabPoziom:
  • Zarejestrowany: 20.02.2011, 19:09
  • Posty: 13427
24
  • Zgłoś naruszenie zasad
19 czerwca 2012, 18:08 | ID: 797502
Sylwiaws (2012-06-19 16:59:12)

anetaab i jak poszło?

rozumie ze rodzice ida do pracy ale chyba rozumieją że chodzi o ich wnuka i jedna czy 2 noce pozwolą na oduczanie...

tak jak patrze na to wszystko to w blokach sciany tez są cieniutkie i gdybym miała patrzeć na innych to było by nie wesoło...i niezdrowo ....

Hmmm poszło bardzo dobrze, tyle, że odbiło się to na mnie - przeokropny ból piersi nabrzmiałych od mleka i moja psychika która jednak nie była jeszcze gotowa.

Wieczorem synuś zasnął bez cycusia, w nocy obudził się upomniał , ale odwróciłam Jego uwagę i zasnął. Nad ranem też wspomniał o cycusiu, ale jakoś zapomniał, tyle że w okolicach 7 płakałam z bólu.

Zdecydowałam, że póki co nie odstawiam zupełnie ( chociaż właściwie nie było to wcale trudne), ale ograniczam pierś jedynie do jednego karmienia tuż przed spaniem, w piątek wyjeżdżam, a nie chcę całych 2 tygodni spędzić w bólach, więc na ten czas jedno karmienie wieczorne, a po powrocie zdecyduję co dalej, może piersi mniej będą przybierały, a jeśli nie to po powrocie skonsultuję się z lekarzem


Avatar użytkownika Sylwiaws
SylwiawsPoziom:
  • Zarejestrowany: 15.12.2009, 22:07
  • Posty: 4215
25
  • Zgłoś naruszenie zasad
19 czerwca 2012, 18:38 | ID: 797508

Na zatrzymanie laktacji dobrze jest pić szałwie.  Ja odciągałam troszke mleka tak by tylko pierś nie była twarda. A po czasie organizm" wiedział" ze nie potrzebuje produkować już mleka.

Ciesze sie ze jakiś sukces jest:) A mały człowiek był bardzo dzielny:) To jakiś nowy krok wjego zyciu:)

Ostatnio edytowany: 19.06.2012, 18:42, przez: Sylwiaws
Avatar użytkownika anetaab
anetaabPoziom:
  • Zarejestrowany: 20.02.2011, 19:09
  • Posty: 13427
26
  • Zgłoś naruszenie zasad
19 czerwca 2012, 20:31 | ID: 797568
Sylwiaws (2012-06-19 20:38:57)

Na zatrzymanie laktacji dobrze jest pić szałwie.  Ja odciągałam troszke mleka tak by tylko pierś nie była twarda. A po czasie organizm" wiedział" ze nie potrzebuje produkować już mleka.

Ciesze sie ze jakiś sukces jest:) A mały człowiek był bardzo dzielny:) To jakiś nowy krok wjego zyciu:)

Mały człowiek okazał się dzielniejszy niż mamusia!
Właśnie przyjaciółka mi o szałwi dziś wspomniała, zacznę więc pić, żeby się mój organizm raczył troszkę uspokoić z tą szaloną produkcją, bo co ciekawsze mam taki problem tylko z jedną piersią, zresztą od dłuższego czasu tylko jedna tak mocno mi produkuje, druga prawie nic.

Avatar użytkownika Isiunia
IsiuniaPoziom:
  • Zarejestrowany: 13.03.2008, 15:28
  • Posty: 1733
27
  • Zgłoś naruszenie zasad
20 czerwca 2012, 07:59 | ID: 797631

Dziś polecamy Wam artykuł: JAK ODSTAWIC DZIECKO OD PIERSI

Zapraszamy też do sondy na głównej familie.pl  ( w kolumnie po prawej stronie) - Jak długo karmilaś piersią swoje dziecko :)

 

Avatar użytkownika anetaab
anetaabPoziom:
  • Zarejestrowany: 20.02.2011, 19:09
  • Posty: 13427
28
  • Zgłoś naruszenie zasad
21 czerwca 2012, 13:50 | ID: 798289

Jesteśmy o krok bliżej.
Od wczoraj zaczęłam pić szałwię, a cycuś jest tylko i wyłącznie przed nocnym spaniem.
Rozawiałam też wczoraj z położną, więc wiem co dalej w razie czego.

Avatar użytkownika Sonia
SoniaPoziom:
  • Zarejestrowany: 06.01.2010, 15:15
  • Posty: 112855
29
  • Zgłoś naruszenie zasad
21 czerwca 2012, 16:14 | ID: 798333
anetaab (2012-06-21 15:50:59)

Jesteśmy o krok bliżej.
Od wczoraj zaczęłam pić szałwię, a cycuś jest tylko i wyłącznie przed nocnym spaniem.
Rozawiałam też wczoraj z położną, więc wiem co dalej w razie czego.

No i super:)))

Avatar użytkownika moniczka81
moniczka81Poziom:
  • Zarejestrowany: 06.06.2010, 10:45
  • Posty: 9066
30
  • Zgłoś naruszenie zasad
22 czerwca 2012, 14:58 | ID: 798728

Jak Ci się uda to trzymaj kciuki i za  mnie. Bo u nas jak na razie kiepsko... cycuś musi  być a mamusia ma już dość.

Avatar użytkownika FamiMami
FamiMamiPoziom:
  • Zarejestrowany: 01.09.2011, 19:17
  • Posty: 452
31
  • Zgłoś naruszenie zasad
3 lipca 2012, 10:26 | ID: 802590

Najważniejsze to świadoma decyzja, a widać, ze jesteś zdecydowana, planujesz to, a nie podchodzisz"jak wyjdzie" - własnie z takim podejściem nie wychodzi...

Widzę, ze synek jest w podobnym wieku do mojej córci jak ją odstawiałam- tez przed drugimi urodzinami ;)


my zrobiliśmy tak: zawieźliśmy ją na weekend do dziadków (ona była szczęśliwa, jesli dziecko nie chce zostawać gdzieś, to to nie bedzie dobry pomysł)- naturalnie, więc przez dwa dni (jedna noc) piła mleko modyfikowane. Kiedy po nia przyjechaliśmy była najedzona i nie rzucila się na mnie, ale po jakiś 2- 3 godzinach... powiedzialam,  że są chore i mamusię bardzo bolą, dlatego nie mogę jej dać. było ciężko tego wieczoru... prosila: tylko raz, jeden, więc posmarowałam amolem, zeby było niesmacznie i dałam cmoknąć i się rozpłakałam ze mnie tak boli - ona od maleńkiego była bardzo empatyczna, a smak przekonał ją, ze coś jest na rzeczy ;)


Piwerwsze dwie-trzy noce karmiłam ją w nocy, raz - przez sen jak spała i była nieswiadoma, trzeciej czy czwartej nocy tylko się wierciła już nie szukała. 


Byłam konsekwentna i trzymała się swojej wersji, nie mówiłam od razu, że już nigdy nie dostanie, tylko, że teraz nie jak są chore, a potem sama spróbowala, że już nie ma mleczka... Byłam w szoku, że tak łatwo poszło, bo przywiązana była bardzo, nawet w metrze ją karmiłam.

Avatar użytkownika basiula11
basiula11Poziom:
  • Zarejestrowany: 24.03.2011, 07:52
  • Posty: 1876
32
  • Zgłoś naruszenie zasad
4 lipca 2012, 19:17 | ID: 803285

U nas Julka była bardzo cycusiowa do 4 miesiąca tylko i wyłącznie cyc. Męża to drażniło bo nawet wyjście do sklepu przeze mnie czasem kończyło się darciem bo mała chciała np pić a nie piła z butelki. Potem marchewka i inne danie więc tego ssania byló mniej przez dzień ale w nocy co 2 godziny z zegarkiem w ręku cmokała. W 6 miesiącu popijała z łyżeczki czasem z butli, ale mleka modyfikowaqnego czy kaszek nie chciała jeść. Dzień , dwa zjada  a potem ją brzuch bolał, wypróbowane mleka wszystkie i wszystkie kaszki. Z każdą to samo.No a potem zaczęła jeśc mięsko, ryż więc ja byłam potrzebna  tylko w nocy a koło 9 miesiąca piła soczki z butelki, wodę w nocy i byłam wolna. Także u nas nie było rewolucji , może temu że nie pracuję i wszystko było tak spokojniej.

Avatar użytkownika pszczolka87
pszczolka87Poziom:
  • Zarejestrowany: 29.02.2012, 20:52
  • Posty: 736
33
  • Zgłoś naruszenie zasad
10 sierpnia 2012, 21:22 | ID: 817629

Twoje dzieko ma rok i 8 miesięcy wiec już bardzo dużo rozumie i wie co oznacza słowo "boli"

Ja moją Patrycje odstawiłam jak miała 14 miesiecy (jutro miną 3 tygodnie bez "titusia"). Zrobiłam tak jak poradziła mi położna czyli posmarowałam piersi piochtaniną. Jest ona brzydka, brudząca i gorzka w smaku. Moja mała zawsze na widok cyca mówiła "tituś am" a jak sobie cycka wyjeła i zobaczyła jak wygląda i smakuje powiedziała "tituś be" i w płacz. Wytłumaszyłam jej że teraz mame tituś boli że jest "si" i można mu tylko zobić "kizia mizia"  Najgorsza była pierwsza noc. Patrycja zawsze zasypiała przy piersi (ale ostatnie noce przed odstawieniem nauczyłam ją zasypiać przytuloną do mnie wiec było łatwiej) Ale zawsze po jakichś 3 godzinach od zaśnięcia budziła sie na cyca. Wcześniej go dostawała ale z dniem odstawienia zamiast cyca dostała swoją ulubioną herbatkę, ale i to nie pomogło w lamencie po utraconym titusiu. Płakała do 3 rano (a ja razem z nia) ale wiedziałam że jak raz jej ustąpie i pokarze że jednak mnie cycy nie boli to już jej nie odstawie. Druga noc była łatwiejsza, zasnęła o 12 i przespała do rana a już 4 noc przespała całą. Teraz sie nie budzi w nocy ani razu (a potafiła sie i nawet co 2 godziny budzić,a w nocy po której zdecydowałam sie kategorycznie ją odstawić obudziła sie 13 razy i to tylko po to żeby jej wsadzić w buzie cycka - nie jadła tylko trzymała) Wciągu dnia czasami jej sie przypomni o cycku i tedy do tylko pogłaska, pocałuje i ucieka.

Teraz wiem że decyzja o odstawieniu była dobra, a wahałam sie bardzo bo moja mała nie toleruje picia z butelki ani z niekapka. Pije ze szklani albo z normalnej butelki typu "pet" z "gwinta" Teraz mi o wiele wiecej zjada i nie musze już jej ganiać po całym domu i mówić "no zjedz jeszcze jedną łyżeczke..." Wcześniej najadła sie cycka i była syta wiec nie chciała innych rzeczy.

Wiem że długa ta historia ale mam nadzieje że pomoże.{#smiley-laughing}

Trzymam kciuki za sukces w odstawieniu od piersi. Musisz tylko pamiętać że robisz to dla jego dobra (długie karmienie powoduje wady wymwy u dzieci bo język się źle układa) i nie poddawaj sie jak już podejmiesz decyzje o odstawieniu.{#smiley-smile}

Użytkownik usunięty
    34
    • Zgłoś naruszenie zasad
    6 października 2012, 17:08 | ID: 841214

    Jak Natalka miała 8 m-cy poszłam na praktyki- od pn do pt 8 godzin w pracy + w sobotę i niedzielę dorabiałam po 12 godzin nieraz (poprawiny, wesela), musiałam małą odstawić przynajmniej na dzień. Cycuś został tylko na poranek i wieczór. Gdy mała miała 9 m-cy zaczęłam brać tabletki przy których nie mogłam karmić, więc przymusowo mała była 5 dni bez cyca, po tym czasie już mniej mi się produkowało mleka, więc cyc był od czasu do czasu- raz na 3 dni:) i tak z czasem mała sama się odstawiła- gdy skończyła 13 m-cy piła już tylko mleko z butelki 

    Avatar użytkownika marthakd
    marthakdPoziom:
    • Zarejestrowany: 06.01.2011, 19:24
    • Posty: 3878
    35
    • Zgłoś naruszenie zasad
    7 października 2012, 08:45 | ID: 841453

    Ja jestem w tarkcie myslenia jak tozrobić własnie odstawić młodego;/ i sie boje;( alan ma juz 16 miesiecy i mysle ze juz starczy...ale własnie jest ale on nie pija mleka modyfikowanego ani krowiego nawet butelki nie chce próbowałam mu dać ale pluje mlekiem ;/ tez w niekapku próbowałam ale też nie :( może wy mi dacie jakis pomysł jak mi i mu to ułatwić on budzi sie w nocy smoczna nie ma wiec nie wiem co mam z tym zrobić:(

    Avatar użytkownika pszczolka87
    pszczolka87Poziom:
    • Zarejestrowany: 29.02.2012, 20:52
    • Posty: 736
    36
    • Zgłoś naruszenie zasad
    15 października 2012, 16:13 | ID: 846447
    marthakd (2012-10-07 10:45:07)

    Ja jestem w tarkcie myslenia jak tozrobić własnie odstawić młodego;/ i sie boje;( alan ma juz 16 miesiecy i mysle ze juz starczy...ale własnie jest ale on nie pija mleka modyfikowanego ani krowiego nawet butelki nie chce próbowałam mu dać ale pluje mlekiem ;/ tez w niekapku próbowałam ale też nie :( może wy mi dacie jakis pomysł jak mi i mu to ułatwić on budzi sie w nocy smoczna nie ma wiec nie wiem co mam z tym zrobić:(

    Spróbuj tak jak opisałam wyżej.

    Patrycja też nie chce mleka modyfikowanego tylko krowie troche i to tylko w zupkach mlecznych. Jak narazie sie prawidłowo rozwija  na tak małej ilości mleka. nadrabia innymi potrawami. Smoczka ani bytelki też nie chciała i miałam z tym przez pierwsze pół roku naprawde problem bo nie mogłam jej z nikim zostawić dłużej niż godzine bo nie chciała nawet z butelki herbatki sie napić. Ale to zaprocentowało tym że nie mając jeszcze roku sama brała szklenke albo kubek i piła ładnie sama. szybko do mnie dotarło dlaczego dla dzieci robią plastikowe kubki a nie szklane. niby oczywiste ale czasem piła z mojej szklanki i jak już z niej wypiła herbatke, popatrzyła  ze szklanka pusta i już do niczego sie nie przyda to rzuciła o podłoge i potłukła...

    Po odstawieniu najgorsze są pierwsze noce ale warto te pare nocy sie przemeczyć żeby później spać całą  noc bez budzenia.

    Ostatnio edytowany: 15.10.2012, 16:20, przez: pszczolka87
    Avatar użytkownika Aninka
    AninkaPoziom:
    • Zarejestrowany: 30.10.2012, 07:48
    • Posty: 8
    37
    • Zgłoś naruszenie zasad
    30 października 2012, 11:05 | ID: 853804

    witam :)

     

    ja swoją córcię karmiłam 2 lata i 2 miesiące, z tym, że po ukońcczeniu 18 miesięcy ograniczylismy się do 4 karmień na dobę, potem do 3, koło 22 miesiąca do 2, następnie do jednego karmienia. więc przez ostatnie 2 miesiące dostawała cyca tylko przed wieczornym spaniem, a i to czasem zdarzało jeje sie usnąć wcześniej, więc było bez. dzieki temu ja nie przeżyłam nawału, ani stanu zapalnego, a małapowoli zapominała o cycu :)

    moja córa też nie akceptowała mleka modyfikowanego ani krowiego. jedyne co to czasem zjadła kaszkę na mm, ale i to rzadko, dlatego m.in tak długo karmiam cycem. nie dawalam jej na siłę mleka i jak poszła do przedskzola to polubiła i dzisiaj nie ma z tym problemu, ale pewnie gdyby nie polubiła nie wciskałabyjej na siłę ;) bo jestem zdania, że dzieci nie cielaki :D chce lubi, niech pije, ale jakby nie chciała to jej wybór.

     

    teraz karmię już 3,5 miesiąca, jak długo się okaże. póki co jest super. Synuś jest zupełnie antysmoczkowy, pieknie przybiera i póki co cieszym7y się tym wyątkowym okresem w naszym życiu :)

    Avatar użytkownika anetaab
    anetaabPoziom:
    • Zarejestrowany: 20.02.2011, 19:09
    • Posty: 13427
    38
    • Zgłoś naruszenie zasad
    3 listopada 2012, 19:50 | ID: 855934

    Wątek poczyniłam już prawie 5 miesięcy temu, a ostateczne rozstanie nadal nie nastało :).

    Pozostało jedno wieczorne cycusiowanie przed spaniem, ale jeśli nie ma mnie w domu a spać kładą Go rodzice, to nie mają z tym problemu.

    Planuję pożegnanie ostateczn  na zbliżające się urodzinki. Już teraz wspominam mu, że będzie miał urodzinki, że przyjdą goście, będzie dmuchał świeczki i że wtedy pożegnamy cycucia.

    Tyle, że nie zarzekam się tym razem, że  tak się stanie, bo dla mnie męczące było nocne karmienie, które po prostu nie było potrzebą zaspokojenia głodu, tylko przyzwyczajeniem, ale Kuba sam z tego zrezygnował.

    Avatar użytkownika anetaab
    anetaabPoziom:
    • Zarejestrowany: 20.02.2011, 19:09
    • Posty: 13427
    39
    • Zgłoś naruszenie zasad
    3 listopada 2012, 19:52 | ID: 855937

    A i ja zdecydowanie nie jestem zwolenniczką smarowania piersi czymkolwiek w celu "oszukania" dziecka, że cycuś jest chory, więc z takiej metody nie skorzystam.

    Użytkownik usunięty
      40
      • Zgłoś naruszenie zasad
      4 listopada 2012, 15:42 | ID: 856477
      anetaab (2012-11-03 20:50:58)

      Wątek poczyniłam już prawie 5 miesięcy temu, a ostateczne rozstanie nadal nie nastało :).

      Pozostało jedno wieczorne cycusiowanie przed spaniem, ale jeśli nie ma mnie w domu a spać kładą Go rodzice, to nie mają z tym problemu.

      Planuję pożegnanie ostateczn  na zbliżające się urodzinki. Już teraz wspominam mu, że będzie miał urodzinki, że przyjdą goście, będzie dmuchał świeczki i że wtedy pożegnamy cycucia.

      Tyle, że nie zarzekam się tym razem, że  tak się stanie, bo dla mnie męczące było nocne karmienie, które po prostu nie było potrzebą zaspokojenia głodu, tylko przyzwyczajeniem, ale Kuba sam z tego zrezygnował.

      Najlepiej byłoby gdyby wieczornym usypianiem synka przez kilka dni zajęli się Twoi rodzice. Twój synke wie, że oni cyca nie mają. A po kilku dniach i Tobie samej pokarm zaniknie. Bo tyle pokarmu co na wieczorne karmienie to jest prawie tyle, co nic, tyle tylko aby pozmokać z przyzwyczajenia