Blogi
Blogi
Horacy przy pracyKategorie: Zainteresowania, Dziennikarstwo, Wspomnienia z podróży Liczba wpisów: 1225, liczba wizyt: 2677700 |
-
Klasyka partyjnego gatunku
Nadesłane przez: Horacy67 31-01-2012 16:19
Stary i lekko zgrany pomysł na partię polityczną – udawać, że się partią nie jest. Po 1989 roku nowe ugrupowania jak ognia unikały słowa „partia” w nazwie. Wydawać by się mogło, że ostatnią partią, która w Polsce rządziła, była... Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Potem mieliśmy sojusze, unie, ligi, konfederacje, platformy, obozy, akcje, porozumienia i ruchy. Partii jak na lekarstwo. Ale im bardziej partie udają, że nimi nie są, tym bardziej pleni się w Polsce partyjniactwo.
To mogło przydarzyć się każdej partii, ale padło akurat na Ruch Palikota. Na zjeździe w Piszu delegaci się nie dogadali i wybrali dwóch szefów okręgu. Klasyka partyjnego gatunku. Janusz Palikot usiłuje nas przekonać, iż w jego ugrupowaniu partyjniactwa nie ma i nie będzie. Ubolewał, że Napieralski walczył z Kaliszem, Tusk z Rokitą, a Kaczyński z Dornem. Ciekawe co zrobi on sam, jeśli okaże się, że dla Roberta Leszczyńskiego i Tomasza Makowskiego jednocześnie miejsca w partii (przepraszam – w Ruchu) nie ma?


